poniedziałek, 2 czerwca 2008

Zagadnienie analogii proporcjonalności według Mieczysława Krąpca

W niniejszej pracy zajmę się pojęciem analogii proporcjonalności, zanim jednak przejdę do jej omówienia, opiszę pokrótce ogólne zagadnienie analogii i jej znaczenie w rozważaniach metafizycznych.

I. Wprowadzenie- ogólne pojęcie analogii

Analogia jest jednym z rozumowych sposobów orzekania o rzeczach. Św. Tomasz z Akwinu wyróżnia trzy takie sposoby orzekania, są to:
a.) jednoznaczność – zachodząca wtedy, gdy występuje wspólna nazwa wyrażająca identyczną treść we wszystkich desygnatach owej nazwy;
b.) różnoznaczność – zachodząca gdy mamy do czynienia ze wspólną nazwą przy różnej treści;
c.) analogia – gdzie brane pod uwagę nazwy posiadają te sama treść, w różnych jednak proporcjach.

Mieczysław Krąpiec w swej książce „Teoria analogii bytu” przytacza taką definicję analogii sformułowaną przez J. Ramireza: jest to „forma oznaczona mianem, której treść realizuje się w podrzędnikach zasadniczo różnie i równocześnie, pod pewnym względem, tak samo”[1], co oznacza, że różnica cech bytów ma swoje źródło w ich różnicy substancjalnej. Byt bowiem posiadający określoną formę i należący dzięki niej do jakiegoś gatunku, nie może być pozbawiony którejś ze swych cech, które nadają mu przyporządkowanie do tego określonego gatunku, bez równoczesnej zmiany gatunku. Cechy te mogą jednak realizować się w bytach w różnym stopniu, w różnych stosunkach, czyli proporcjonalnie, przy czym stanowić ciągle te cechy bytu, które sprawiają, że byt jest przyporządkowany do tego a nie do innego już gatunku.
Zasadniczo różne ustopniowanie cech w bycie stanowi podstawę różnic jakościowych, a zatem jest fundamentem proporcji międzybytowych. O proporcji w ogóle możemy mówić dzięki zawieraniu się w pluralizmie bytowym pewnych elementów wspólnych.

II. Rodzaje analogii według św. Tomasza

Św. Tomasz biorąc pod uwagę wspomniany w poprzednim rozdziale pluralizm bytowy, dokonuje podziału analogii ze względu na realizację proporcji analogicznych w bytach na:
1. analogię czysto pojęciową ( analogia atrybucji);
2. analogię czysto bytową;
3. analogię pojęciowo- bytową (analogia proporcjonalności)
a.) analogię metaforyczną;
b.) analogię proporcji właściwych.

1. analogia atrybucji
Analogia czysto pojęciowa zachodzi wówczas, gdy jakaś nazwa orzeka o wielu desygnatach, a realizuje się tylko w jednym z nich, czego klasycznym przykładem podanym przez Krąpca jest pojęcie „zdrowie”.

2. analogia czysto bytowa
Analogia czysto bytowa zachodzi wtedy, gdy bierzemy pod uwagę desygnaty pojęcia jednoznacznego, jak na przykład wówczas, gdy mówimy o zbiorze desygnatów nazwy „ciało”. Mając na myśli bądź obiekt astronomiczny, bądź człowieka, bądź też jakiś inny obiekt materialny.

3. analogia pojęciowo- bytowa
Analogia ta, wyróżnia się tym, że nie orzeka ani o jednym pojęciu ani o jednym desygnacie, a o ich proporcjach. Jest najbardziej skomplikowaną a przez to i trudną do jednoznacznego zdefiniowania spośród wymienionych przez św. Tomasz analogii i zostanie szerzej omówiona w następnym rozdziale, jako główny temat pracy.


III. Analogia pojęciowo- bytowa czyli analogia proporcjonalności

Przejdźmy zatem do omówienia analogii proporcjonalności, jako szczególnego rodzaju analogii. M. Krąpiec wyróżnia dwa jej rodzaje: analogię metaforyczną i analogię proporcji właściwych.

1. analogia metaforyczna
O analogii metaforycznej mówimy wówczas, gdy jakaś nazwa niosąca ze sobą konkretną treść zostaje przeniesiona z jednego przedmiotu na inny, ze względu na istniejące podobieństwo między nimi. I tak, kiedy używamy dajmy na to określenia „ostry jak brzytwa”, na określenie przedmiotu, którego cechą wspólną z ową brzytwą jest „ostrość”, bądź też jeśli mówimy o osobie nieprzewidywalnej, mającej bardzo silne argumenty, której się mimowolnie przyporządkowujemy, stosujemy często metaforę. Wskazuje ona na intencje wypowiadającego, który ową cechę wspólną uważa za istotną i chce ją podkreślić, by zobrazować jak najpełniej to, co chce przekazać. Ostrość przysługuje brzytwie dzięki jej wewnętrznej treści, jest jej oznaką, innym rzeczom przysługuje dzięki relacji podobieństwa do brzytwy, w tym przypadku z uwagi na ich „ostrość” , która trzeba zwrócić uwagę, także w różnym stopniu realizuje się w tych przedmiotach, i jest to podobieństwo nie substancjalne, a jakościowe. Owa „ostrość” niesie ze sobą podobne skutki zarówno w przypadku brzytwy jak przedmiotu którego ostrość do tej brzytwy porównujemy, i w pierwszym i drugim przypadku nieostrożność może doprowadzić do przykrych konsekwencji. Możemy zatem powiedzieć, że ostrość do brzytwy ma się tak jak ostrość do tasaka kuchennego.

Analogię metaforyczną, jak pisze Krąpiec, św. Tomasz traktuje jako rodzaj analogii pojęciowo- bytowej z uwagi na fakt, że do zastosowania jej, potrzebny nam jest przedmiot, do którego myślowo, z uwagi na podobieństwo moglibyśmy odnieść inny przedmiot, ale i sama myśl, która aktualizuje zarówno istnienie jak i podobieństwo obu przedmiotów, ustala „stosunek między stosunkami”, czyli wskazuje na proporcję w jakiej realizuje się jakaś właściwość w danym przedmiocie w stosunku do realizacji tej samej właściwości w innym przedmiocie. Do tego rzecz porównywana w analogii metaforycznej jest przez nas odbierana jako istniejąca aktualnie, przedmiot zaś do którego poprzez metaforę zostaje on porównany występuje jako jakaś treść istniejąca wirtualnie, jedynie w naszym umyśle.

2. Analogia proporcji właściwych
Analogia proporcji właściwych, to analogia wewnątrz-bytowa, czyli istniejąca wewnątrz poszczególnych bytów. Jest najważniejszą ze wszystkich wyróżnionych analogii, ponieważ stanowi podstawę pluralizmu bytowego. Dzieli się dodatkowo na ogólną analogię proporcjonalności, występującą w jakimś ograniczonym zakresie bytów, mającą miejsce gdy mówimy o analogii opartej na jakichkolwiek pojęciach nie będących pojęciami transcendentalnymi, czyli takimi, które przysługują bytowi jako takiemu, bez względu na jego kwalifikację do jakiejkolwiek kategorii.

Innym rodzajem analogii proporcji właściwych jest analogia transcendentalna, obejmująca cały zakres bytowania, dostarczająca ważnych podstaw do poznania metafizycznego, o której mówimy gdy opiera się ona na pojęciu transcendentalnym, absolutnym bądź relatywnym. Do pojęć transcendentalnych absolutnych zaliczamy pojęcie bytu jako bytu; rzeczy ( jako przedmiotu ujętego dystrybutywnie, niezależnie od kategorii); jedności ( jedności złożenia istoty i istnienia przedmiotu); odrębności bytowej ( oznaczającej niesprowadzalność poszczególnych bytów do siebie nawzajem). Pojęcia transcendentalne relatywne to: pojęcie prawdy, dobra i piękna. Pojęcia te wyrażają „doskonałość czystą” i stanowią analogon- czyli to, do czego porównywane są analogaty- nośniki analogicznego podobieństwa, ze względu na stopień realizowania się w nich analogonu.

Analogia proporcji właściwych jest o tyle skomplikowana, że w większości przypadków, występuje trudność w dostrzeżeniu podobieństwa ze względu na które porównywane są analogaty. I tak na przykład stawiając tezę, że zmysły mają się tak do poznania zmysłowego jak rozum do poznania rozumowego, dostrzegamy zasadniczą różnicę między jednym a drugim członem analogii, gdzie jednym analogatem jest stosunek zmysłów do poznania zmysłowego, a drugim stosunek rozumu do poznania rozumowego, jednak po bliższym zbadaniu owej tezy, patrząc z innego punktu widzimy podobieństwo ujawniające się w fakcie, że zarówno jeden jak i drugi człon analogii w tym przypadku określa rodzaj poznania, będący zatem analogatem, czyli wspólną, proporcjonalną treścią dla obu tych typów poznania.

W analogii proporcji właściwych chodzi więc o uchwycenie szerszego aspektu dla porównywanych przedmiotów, tak by znaleźć ich podobieństwo, tę samą proporcjonalnie treść. Opierając się na własnościach transcendentalnych bytu jesteśmy w stanie znaleźć podobieństwo dla wszystkich otaczających nas przedmiotów, pozornie całkowicie od siebie różnych, takich jak na przykład człowiek i kamień, które jednak z racji tego, że są realnymi bytami posiadają w sobie właściwości wspólne wszystkim bytom, a zatem są pod jakimiś względami do siebie podobne, co już stanowi podstawę do ich porównywania. Wspólną analogiczną treść oznacza zawsze analogon, przez co staje się on fundamentem do formowania analogicznych pojęć, a realizując się w analogatach ukazuje jakiś swoisty typ swojej relacji do owych analogatów i odwrotnie, oraz jakieś specyficzne podobieństwo analogatów do siebie, mające swe oparcie w analogonie.

Okazuje się zatem, że w przypadku analogii proporcjonalności, należy zwrócić uwagę na dwa istotne problemy, otóż na kwestię natury stosunków lub proporcji, jakie mają miejsce pomiędzy analogatami, oraz na ich konieczność lub nie konieczność.
Biorąc pod uwagę typ analogii proporcjonalności, opartej na pojęciach uniwersalnych, zwracamy uwagę na różnicę między analogatami i miedzy ich stosunkami, zaraz na to ,że stosunek stosunków między nimi jest w jakiś sposób ten sam i może być jednoznacznie określony. Krąpiec podaje za przykład relację małżeństwa gdzie jedno z małżonków ma się do drugiego tak samo jak inna para małżonków do siebie, przykład relacji w której nie bierzemy pod uwagę konkretnych bytów, a samą tylko relację między nimi, ujmując ją jednoznacznie. Nie należy jednak w każdym przypadku odrywać relacji od analogatów między którymi zachodzi, bo jej natura jest zapodmiotowana w branych pod uwagę analogatach. Są jednak przypadki w których możliwe jest oderwanie zauważonej proporcji od analogatów, a jest to możliwe w przypadku „relacji kategorialnej”, będącej przypadłością substancji, a która według Jana od św. Tomasza jest „jakąś realną formą, której cała bytowość polega na przyporządkowaniu do czegoś”. Taka relacja w przeciwieństwie do transcendentalnej nie zakłada podmiotu absolutnego, w którym zawarta jest relacja. Chodzi w niej o całkowite odniesienie bytowe do czegoś drugiego, jak pisze Krąpiec relacja „której cała bytowość polega na przyporządkowaniu do czegoś”. By mówić o relacji kategorialnej potrzebujemy realnego przedmiotu, realnego przedmiotu odniesienia, oraz ontycznego uzasadnienia zaistnienia relacji miedzy tymi przedmiotami.

Podana wcześniej relacja małżeństwa jest przykładem relacji kategorialnej, ponieważ jest oparta na pewnego rodzaju przyporządkowaniu jednego bytu do drugiego na jakiejś określonej zasadzie, która jednak nie jest relacją trwałą, może być, ale także w wyniku rozwodu może zniknąć. Relacje kategorialne zależne są więc od różnych sposobów bytowania i warunków i są to relacje niekonieczne. Powstaje więc pytanie, na które ciężko jest udzielić jednoznacznej i pewnej odpowiedzi, a mianowicie, czy relacje kategorialne, które nie są konieczne mogą być podstawą do tworzenia proporcji? Wydaje się , że nie, jednak nie ulega wątpliwości, że odniesienie jednej pary małżonków do siebie jest w pewien sposób analogiczne do odnoszenia się do siebie innej pary małżonków. Ale też trafne wydaje się stwierdzenie Krąpca piszącego: „sama jednak analogiczna konstrukcja nie świadczy jeszcze o analogicznej treści ujmowanej tylko poprzez analogiczne pojęcia”. A zatem taka nietrwała, niekonieczna relacja nie może stać się środkiem poznania wewnętrznej treści analogatów, a co za tym idzie, nie jest środkiem do prawdziwego metafizycznego poznania., nie jest bowiem nawet oparta na realnych powiązaniach międzybytowch a jedynie na naszych ujęciach poznawczych. Jest jedynie tworem myślowym.

Inaczej jest z analogią oparta na relacjach transcendentalnych, będącej typem relacji realnej a nie tylko myślnej, która z uwagi na swą naturę, wnikając w wewnętrzną treść bytu pretenduje do bycia środkiem prawdziwego metafizycznego poznania. Rozpatruje bowiem byty niezależnie od ich przyporządkowania kategorialnego, lecz ze względu na realne bytowanie. I w tym przypadku, w przeciwieństwie do relacji kategorialnej, relacja transcendentalna nie dopuszcza oddzielania samej relacji od swoich analogatów, bowiem jej istnienie jest zależne od ich treści, nie jest w stosunku do tych bytów przygodna, a ściśle z nim związana, zatem i konieczna. Relacja tak wymaga istnienia jakiegoś bytu drugiego, bytu o wymiarze absolutnym i można śmiało powiedzieć, że nie można zrozumieć natury bytu przyporządkowanego bez zrozumienia natury przedmiotu, któremu jest on przyporządkowany. I takie przyporządkowanie jest widoczne w każdym przedmiocie, gdzie jesteśmy w stanie dostrzec analogię między bytami przygodnymi. Występują one z konieczności na podstawie przyczyn: sprawczej, celowej, materialnej i formalnej. Analogia transcendentalna jest przez to środkiem do poznania rzeczy jako takich, pod aspektem bytowym, która ukazuje, lecz nie w sposób bezpośredni, że konkretna rzecz jest w jakiś sposób związana z istnieniem. Ukazuje w sposób pośredni, bo przez odniesienie do analogatu głównego, będącego Bytem Pierwszym- czystym istnieniem, w którym istota i istnienie są z konieczności tym samym.


Bibliografia:
M. A. Krąpiec, Teoria analogii bytu, Lublin 1959

[1] Por. M. Krąpiec, Teoria analogii bytu, s. 15