niedziela, 24 lutego 2008

Jan Paweł II, zależność wiary i rozumu w encyklice Fides et ratio.


Z uwagi na to, że od dawna nic się nie pojawiło i pojawi się dopiero w bliżej nieokreślonej dalszej przyszłości, zamieszczam mój własny fragment pracy zbiorowej na konwersatorium z teologii dogmatycznej, a niech sobie bedzie:


„Wiara i rozum są jak dwa skrzydła, na których duch ludzki unosi się ku kontemplacji prawdy”

Zagadnienie relacji zarysowujących się między wiarą a rozumem, poruszył Jan Paweł II w jednej ze swych encyklik. W Fides et ratio, papież wskazuje wyraźnie na konieczność dążenia do uniwersalizacji pojęć związanych zarówno z wiedzą rozumową jak i z wiedzą wypływającą z Objawienia Bożego. Owe dwie drogi człowieka w dążeniu do odpowiedzi na fundamentalne pytania związane z istnieniem oraz sensem życia, w myśl koncepcji Jana Pawła, nie są od siebie zupełnie oderwane, a z uwagi na swe cele winny się przenikać, wzajemnie uzupełniać. Papież stara się nam uświadomić potrzebę uprawiania teologii w oparciu o wiedzę filozoficzną, wskazując w encyklice na fakt, iż obie, wiedza i wiara kierują się ku prawdzie. Człowiek chcę poznawać świat, ale nurtuje go nie tylko świat racjonalny, poszukuje również odpowiedzi w sferze pozaracjonalnej. A zatem z uwagi na charakter wiedzy, postuluje Jan Paweł drugi konieczność uprawiania filozofii, bo taka tylko wiedza może dawać nam całościowy obraz rzeczywistości. Uważa dalej, iż nie możemy zawężać jej jedynie do stricte naukowego spojrzenia. By wiedza nasza była w istocie pełna, a raczej na tyle pełna na ile to możliwe, musimy bowiem zdawać sobie sprawę z istotnych ograniczeń wypływających z faktu iż nie jesteśmy obiektywnymi obserwatorami świata, musi wiedza teologiczna partycypować w poznaniu ludzkim na równi z wiedzą filozoficzną, nie umniejszając znaczenia ani jednej ani drugiej, obie bowiem mają istotny wkład w tworzenie światopoglądu.

W odniesieniu do wiedzy naukowej jak i tej opartej na wierze, w myśl nauk soborowych istnieją dwa nie tożsame ze sobą, lecz wzajemnie uzupełniające się porządki poznania, mianowicie poznanie w drodze refleksji filozoficznej oraz prawda Objawienia. Nie wykluczają się wzajemnie owe dwa porządki z uwagi na różnice źródłowe jak i przedmiotowe. Wiedza filozoficzna tworzona jest na bazie twierdzeń naturalnego rozumu, Objawienie natomiast dostarcza poznania, wspomagając się wiarą. Co do przedmiotu zaś w dążeniu do prawdy jeden opiera się na postrzeganiu zmysłowym i na doświadczeniu, drugi chcąc odkryć tajemnice boskie, nie może obyć się bez Objawienia Bożego.

Filozofia wyraża uniwersalne pragnienie wiedzy człowieka, a z racji tego, iż stara się być wiedzą racjonalną, skrupulatnie korzystającą ze zdolności ludzkiego umysłu do abstrakcyjnej refleksji, systematyzuje swe treści, dając spójną i harmonijną koncepcję. W jej tworzeniu rozum zajmuje miejsce kluczowe, to on bowiem pozwala „intuicyjnie chwytać i formułować pierwsze i uniwersalne zasady istnienia oraz wyprowadzać z nich poprawne wnioski”. Papież podkreśla jak wysoce Kościół katolicki ceni to dążenie rozumu, do dostarczania wiedzy racjonalnej, do wyodrębniania tylko tego, co uniwersalne, co daje wiedzę pewną, a co za tym idzie „wiedzie do poznania podstawowych prawd o życiu człowieka” , nabudowujących się na prawdach filozoficznych jak zasada niesprzeczności, celowości i przyczynowości, czerpiąc z koncepcji osoby jako wolnego i rozumnego podmiotu, formułując podstawowe zasady moralne. Martwi jednak odchodzenie filozofii od owego poszukiwania prawdy, które to powinno stanowić jej cel, na rzecz rozważań nad samym człowiekiem. Ten antropocentryzm, który zarysowuje się głównie we współczesności, zatraca istotny charakter pierwotnej filozofii, która to miała być umiłowaniem mądrości. Zawęża bowiem rozważania człowieka do zagadnień związanych wyłącznie z poznaniem ludzkim, ze sferą języka, apeluje więc Jan Paweł II do biskupów, filozofów i myślicieli współczesnych o wzywanie do szukania prawdy, co jest pierwotnym powołaniem filozofii, również do ustrzegania się przed przeróżnymi formami agnostycyzmu i relatywizmu, wypływającymi ze skupiania się nad ograniczeniami rozumu. Przesadny bowiem racjonalizm, doprowadził do radykalizacji stanowisk i do powstania filozofii oderwanej i autonomicznej od treści wiary. Wszystkie te postawy są podstawą dla stanowiska nihilizmu głoszącego brak możliwości odpowiedzi na fundamentalne, egzystencjalne pytania, ulotności i przemijalności wszystkiego. Prowadzą również do przypisywania filozofii wyłącznie funkcji praktycznych, a nakierowane na użyteczność nie zajmują się już szukaniem i poznawaniem prawdy . Ograniczenia rozumu w istocie należy brać pod uwagę, ale nie należy przyjmować stanowiska skrajnie sceptycznego, stanowiska wątpienia we wszystko co nas otacza, niesie to bowiem za sobą konsekwencje regresu w kształtowaniu się światopoglądu. Należy pokładać wiarę w możliwości swego rozumu, nieustannie pracować nad jego rozwijaniem, kierować się wizją prawdy, dążyć do jej poznania i osiągnięcia. Nie należy zadowalać się „prawdami cząstkowymi” jak pisze papież, a poszukiwać odpowiedzi na „zasadnicze pytania o sens i najgłębszy fundament ludzkiego życia osobowego i społecznego”.

W osiągnięciu tego celu, pomocna jest dla człowieka nie tylko filozofia, lecz także wiara w Objawienie Boże, która „dostrzega w orędziu zbawienia pełnię łaski i prawdy, którą Bóg zechciał objawić w dziejach”. Bóg powierza człowiekowi prawdę, dla dobra ludzkości ofiarowuje ostateczną prawdę o życiu i o celu dziejów. Wiara w Objawienie odsłania nowe perspektywy, ufność w Słowo Boże jest konstytutywnym elementem odpowiedzi na tajemnicę osobowego istnienia, bez Słowa Bożego, bez zwrotu Boga do człowieka, tajemnica istnienia pozostaje dla człowieka „niemożliwą do rozwiązania zagadką”. Tylko dzięki nieustannemu działaniu Ducha Świętego na przestrzeni wieków, ludzkości może ukazać się pełnia prawdy Bożej w ostatecznym Bożym Objawieniu. Aby przyjąć prawdy Objawienia, człowiek musi najpierw zawierzyć Bogu, ten akt zawierzenia jest ściśle i nierozerwalnie związany z rozumem i z wolną wolą człowieka, to człowiek sam dokonuje wyboru czy chce ufać Bogu i dążyć do boskiej prawdy. Tym sposobem Objawienie jako „bezinteresowny dar Boga” pobudza umysł, aby dążył do owej prawdy, by nie skupiał się jedynie na rozwiązaniach racjonalnych, naukowo udowodnionych, ale by wykraczał poza to, co widoczne, co „namacalne”, podkreśla bowiem Jan Paweł II jak skończonym jest rozum w obliczu nieskończonej tajemnicy Boga, której nie można zrozumieć wyłącznie na kanwie poznania zmysłowego.

I tak prawdy objawione przez Boga, nie stoją w opozycji do prawd uzyskanych na drodze refleksji filozoficznej, prawdy te nie negują się wzajemnie, nie są ze sobą sprzeczne, a zarówno jedne jak i drugie są względem siebie komplementarne i prowadzą wspólnie do pełni prawdy. „Rozum oczyszczony i prawidłowo uformowany jest w stanie wznieść się na wyższe poziomy refleksji, tworząc solidny fundament dla pojmowania bytu, rzeczywistości transcendentnej i absolutu”. Takie stanowisko prezentowali już Ojcowie Kościoła, postulujący wzajemne opieranie się na sobie dwóch porządków poznawczych. Św. Anzelm był zdania, że zadaniem rozumu nie jest wydawanie opinii o treściach wiary, ponieważ nie jest do tego przystosowany, ma natomiast za zadanie poszukiwanie sensu, odkrywanie rozumowych uzasadnień , prowadzących do uzyskania zrozumienia treści wiary. Za harmonią miedzy wiara a rozumem, opowiadał się także św. Tomasz uznając, że skoro oba pochodzą od Boga, to nie mogą sobie wzajemnie zaprzeczać, a wręcz przeciwnie, przedmiot badań filozofii może być pomocny w zrozumieniu Bożego Objawienia.

Zajmując się relacją między wiarą a rozumem papież wykazuje opierając się na błędach przeszłości, że „rozum pozbawiony wsparcia ze strony Objawienia podąża drogami na których istnieje ryzyko zagubienia jego ostatecznego celu. Wiara natomiast pozbawiona oparcia w rozumie, skupia się bardziej na uczuciach i przeżyciach, co stwarza zagrożenie, ze przestanie być propozycją uniwersalną (...) jest zatem konieczne, aby rozum wierzącego zdobył naturalną, prawdziwą i uporządkowaną wiedze o rzeczywistości stworzonej, o świecie i o człowieku, która jest także przedmiotem Bożego Objawienia; tym bardziej tez rozum powinien być w stanie wyrazić tę wiedzę za pośrednictwem pojęć i argumentów. Spekulatywna teologia dogmatyczna zakłada zatem i implikuje określoną filozofię człowieka, a w sposób głębszy bytu, oparta na prawdzie obiektywnej”. Słowa te są zachętą Jana Pawła II do uprawiania filozofii chrześcijańskiej. Ten typ filozofii jest refleksją powstałą związku z wiarą. Papież dostrzega jej dwa aspekty, subiektywny i obiektywny. Pierwszy polega na oczyszczeniu rozumu przez wiarę, która uwalnia rozum od niebezpiecznych pokus i nakierowuje go na to, co w osiągnięciu prawdy jest istotne. Drugi zaś wskazuje, że rozum nie byłby w stanie na drodze naturalnego poznania odkryć niektórych prawd bez pomocy i udziału Objawienia.

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

czym są te prawdy objawione przez Boga?konkretnie.